°






Anna Sołtysiak

Zdradziło ich jedno słowo

Kryminalni z piaseczyńskiej komendy złapali dwóch mężczyzn podejrzanych o brutalne pobicie i grożenie śmiercią. Wpadli, bo podali się za holenderskich turystów, a nawet nie znali słowa „Dag!”, którego w Holandii używa się jako powitania.

32-letni mężczyzna, który zawodowo zajmował się przewożeniem osób na Ukrainę został wezwany do jednej z miejscowości pod Piasecznem. Pretekstem był wyjazd kilku osób, których miał zawieźć do Lwowa. Zlecenie okazało się zasadzką. Gdy kierowca pojawił się we wskazanym miejscu kilku napastników brutalnie go pobiło ,skrępowało, straszyło bronią i groziło śmiercią. Napastnicy próbowali wrzucić go do bagażnika, mężczyzna wyrwał się swoim oprawcom i zbiegł. Ratunek znalazł w jednym z okolicznych domów, skąd na miejsce wezwano policje.

Po kilku dniach zatrzymano pierwszych podejrzanych. 37-latek i jego o rok młodszy kolega trafili do aresztu. Okazało się jednak, że nie działali sami. Udział w przestępstwie brał jeszcze 27-latek z powiatu piaseczyńskiego i 40-letni Ukrainiec. Obaj zostali zastrzeżeni w policyjnym systemie.

Podejrzanych udało się zatrzymać. W trakcie legitymowania próbowali wmówić policjantom, że są holenderskimi turystami i nie rozumieją języka polskiego. Mieli pecha, bowiem jeden z policjantów pozdrowił ich holenderskim powitaniem „Dag!”, którego nie znali. Po wezwaniu na miejsce funkcjonariuszy z wydziału kryminalnego okazało się, że „holenderscy turyści” to poszukiwana dwójka napastników.

Prawdopodobnie i oni trafią do aresztu. Za pobicie i pozbawienie wolności zarówno im jak i ich dwóm pozostałym kompanom grozi kara do 10 lat więzienia.


Anna Sołtysiak
anna.soltysiak@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 0

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy - dodaj swój komentarz