°






pixabay

Wyprzedaż garażowa w Tarczynie

Szafa nie domyka się od nadmiaru ubrań, w szufladzie trudno cokolwiek znaleźć – z takimi problemami spotykamy się praktycznie każdego dnia. Trzeba zrobić porządek, a dobre rzeczy można sprzedać podczas wyprzedaży garażowej, która odbędzie się 27 maja o 15.00 na targowisku miejskim w Tarczynie.

Udział w akcji może wziąć każdy. Szansa na wykonanie wiosennych porządków, a także na znalezienie prawdziwych skarbów – takie możliwości stwarza wyprzedaż garażowa. – Każdy z nas robiąc porządki w domu chomikuje różne przedmioty, które są jeszcze w dobrym stanie, ale nie bardzo już nam przydatne. Przekładamy je z kąta w kąt, bo szkoda wyrzucić, a nie wiemy komu dać. U mnie było podobnie. Mało miejsca a wciąż zmienia się moda, dzieci wyrastają z ubrań, technika idzie do przodu, zachcianki – to powoduje, że mieszkanie pęka w szwach – przedstawia Małgorzata Szczęsna, pomysłodawczyni akcji.

Wyprzedaż garażowa sprawdziła się w wielu krajach. Jedni sprzedają, drudzy kupują, a przy okazji sąsiedzi mogą się lepiej poznać. – W Holandii natknęłam się na takie jarmarki, często przydomowe. Uczestniczą w nich całe rodziny: dzieci za grosze sprzedają swoje skarby, którymi się nie bawią a dorośli swoje „zabawki”. Przy okazji to wspaniała możliwość zacieśniania więzi z sąsiadami. Pogaduszki, często są też sprzedawcy oferujący coś do jedzenia: przekąski, lody itp. Zamiast wyrzucać takie rzeczy stwierdziłam, że warto je komuś sprzedać nawet za niewielkie pieniądze – tłumaczy Szczęsna.

Każdy znajdzie coś dla siebie – tak chyba najkrócej należy zdefiniować wyprzedaż garażową. Co będą mogli znaleźć mieszkańcy Tarczyna? – Każdy znajdzie coś dla siebie. Będzie można kupić: odzież dziecięcą, damską, książki, galanterię i różne dodatki, książki, drobne AGD, kosmetyki, wyroby hand made, zabawki, używaną elektronikę, książki, różne akcesoria samochodowe i akcesoria do majsterkowania itp. – wylicza organizatorka tarczyńskiej wyprzedaży garażowej. 

Akcja odbędzie się 27 maja o 15.00 na targowisku miejskiej w Tarczynie.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 2

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

"...często są też sprzedawcy oferujący coś do jedzenia: przekąski, lody itp. Zamiast wyrzucać takie rzeczy stwierdziłam, że warto je komuś sprzedać nawet za niewielkie pieniądze – tłumaczy Szczęsna." Hmmm... ja bym się bała zjeść coś, co wcześniej ktoś zamierzał wyrzucić, ale zachęcony takim tłumaczeniem przywiezie do Tarczyna...

Gość

Kiedy coś podobnego w Piasecznie?