°






Archiwum

Niezwykła akcja, wspólny obiad z seniorem

Osoby starsze często borykają się z samotnością, a kontakt z drugim człowiekiem jest dla nich wyjątkowym przeżyciem. Najlepszym dowodem jest akcja „Zjedz obiad z Seniorem” w Górze Kalwarii.

Seniorzy często mają ograniczony kontakt ze światem i są zdani na łaskę innych ludzi. W wielu miastach Polski m.in. w Katowicach i Płocku udało się wdrożyć projekt „Zjedz obiad z Seniorem”, który pozwolił pomóc osobom starszym. Do tego grona dołączyła również Góra Kalwaria. Potrzeba było ludzi dobrego serca w postaci wolontariuszy i restauratorów gotowych ufundować obiady. – Akcja „Zjedz obiad z Seniorem” w Górze Kalwarii rozpoczęła się 7 maja i zakończyła się 2 lipca. W tym czasie raz na dwa tygodnie wolontariusze spotykali się z seniorami przy niedzielnym obiedzie.  Zamierzeniem akcji było zmniejszenie poczucia osamotnienia osób starszych oraz wytworzenie więzi, która ma szanse trwać dłużej niż tylko dwa miesiące trwania akcji. I tak też się stało –  wyjaśnia Elżbieta Paczesna, koordynator akcji w Górze Kalwarii. – Pierwsza edycja akcji ZOzS w Górze Kalwarii jest akcją pilotażową. Objęte wsparciem zostały trzy seniorki w wieku 78-90 lat. Jedna z pań jest osobą leżącą i z powodu choroby bioder, nie ma możliwości poruszania się nawet po własnym mieszkaniu. Na pierwszy raz nie chciałam zobowiązać się wobec większej liczby seniorów, ponieważ nie wiedziałam czy znajdę chętnych wolontariuszy – dodaje.

Czasami wystarczy tak niewiele, aby sprawić komuś radość. Chwila rozmowy i wspólny posiłek były niezwykle ważne dla seniorek. – Sam pomysł takiej formy wsparcia okazał się bardzo trafiony.  Miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniach z dwoma seniorkami. Jedna z pań jest leżąca. Odwiedzana tylko przez sąsiadkę, czasem syna bądź córkę. Takie odwiedziny to rzadkość, ponieważ każde z dzieci ma swoje życie. Ta pani nie może poruszać się samodzielnie po mieszkaniu.  Jedyne jej okno na świat to telewizor i otwarte w lato drzwi balkonowe. 
Druga z pań, którą odwiedziłam to 90-letnia pani Tereska. Osoba serdeczna, otwarta z niesamowitym poczuciem humoru. Najchętniej zaprosiłaby każdego na ciastko i kawkę. U osób takich, jak p. Teresa  traci się poczucie czasu. To niewiarygodne, że nie czuć różnicy wieku, można pośmiać się i pożartować na każdy temat – przedstawia Paczesna.

Organizacja akcji nie byłaby możliwa bez wolontariuszy. Każdy może dołączyć do tego grona. – Bardzo bym chciała, żeby akcja ZOzS w Górze Kalwarii odbywała się regularnie. Wstępnie planuję kolejną edycję na jesień, kiedy to samotność jest jeszcze bardziej odczuwana przez osoby starsze. 
Wszystko zależy jednak od chętnych wolontariuszy. Jeżeli znajdą się chętne osoby, to wszystko wskazuje na to, że odbędzie się edycja jesienno-zimowa. Poszukuję osób uczciwych, otwartych, które chcą pomagać  innym, szczególnie osobom starszym. Moim marzeniem jest by tego typu akcje ruszyły w całym powiecie piaseczyńskim i, by regularne wsparcie trafiło również do seniorów z obszarów wiejskich, a nie tylko z miasta. W dużej mierze zależy to jednak od mobilności wolontariuszy – podaje koordynatorka akcji.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 0

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy - dodaj swój komentarz