°






Anna Sołtysiak

Kradli, palili, a później wraki sprzedawali na złom

Pomysł na zarobek był niezły, a przynajmniej tak się wydawało dwóm mieszkańcom Góry Kalwarii. Mężczyźni kradli samochody, palili je, a wraki sprzedawali na złomie. W końcu wpadli.

Sprawa swój początek miała trzy tygodnie temu. Policjanci dostali informacje, że z parkingu przy stacji PKP w Zalesiu Dolnym skradziono forda fiestę. Kilka dni później zgłoszono kolejną kradzież auta. Tym razem w Wólce Kosowskiej zniknął citroen jumper. Kolejne zgłoszenie dotyczyło kradzieży mercedesa vito z jednej z Piaseczyńskich ulic.

Policjantom z piaseczyńskiej komendy udało się ustalić, że we wszystkich trzech przypadkach schemat działania był podobny. Podjeżdżali na miejsce kradzieży lawetą, ładowali pojazd i odjeżdżali.

W końcu wpadli również złodzieje. 26-latek i jego 24-letni kompan trafili do policyjnej celi. Okazało się, że skradzione auta wywozili w ustronne miejsce nad Wisłą i tam je podpalali. Złom wywozili do skupu. Funkcjonariusze podkreślają, że sprawa ma charakter rozwojowy.


Anna Sołtysiak
anna.soltysiak@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 0

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy - dodaj swój komentarz